Gosia Sikora-Borecka

doula i pedagożka – informacyjne i edukacyjne wsparcie, mówię/piszę o ciąży, porodzie i połogu: karmieniu piersią, pierwszych tygodniach i miesiącach rodzicielstwa, masażu antykolkowym i dziecięcym, masażu szalem Rebozo, stylach rodzicielstwa i więcej :)

Ina May Gaskin – duchowa położna

Od intuicji do wiedzy. Kolejna ważna postać… Ina May Gaskin została położną z potrzeby. Była młodą kobietą po filologii angielskiej, która razem ze swoim mężem pod koniec lat 60tych wybrała się w długą drogę przez Stany, żeby założyć i zamieszkać w Summertown w stanie Tennessee w społeczności zwanej Farmą. Wśród podróżujących ludzi kilka kobiet było w ciąży. Potrzeba towarzyszenia kobietom w ich porodach obudziła w Inie intuicję, a intuicja i okoliczności sprawiły głód wiedzy, który zaspokajała czerpiąc od swego męża, lekarzy, rodzących kobiet i ich dzieci, matki i ojca ( nauczyli ja, że porodu nie trzeba się bać), od swoich pięciorga dzieci. Ciągle się uczy, ale już jako wykwalifikowana i znana na całym świecie położna. Ostatnio odebrała Right Livelihood Award zwaną „alternatywnym Noblem”.

Ina May Gaskin określa siebie jako duchową położną. W książce „Duchowe położnictwo”, właśnie świeżo wydanej przez Wydawnictwo Virgo, wyjaśnia, co ten termin oznacza: „Duchowa położna traktuje każde narodziny jako narodziny dzieciątka Jezus. Zadaniem położnej jest zrobić wszystko, co w jej mocy, aby jak najlepiej przeprowadzić matkę i dziecko przez to doświadczenie – żywych i zdrowych oraz utrzymać świętość sakramentu narodzin.” Ktoś może powiedzieć, że brzmi to jak hipisowska filozofia, ale czy można odmówić temu stwierdzeniu słuszności? Dalej mówi tak: „ Ślubowanie Położnej powinno być deklaracją, że zaangażuje ona na sto procent swoją energię w matkę i dziecko, dopóki nie będzie pewna, że oboje bezpiecznie przeszli przez proces narodzin. Oznacza to, że na pierwszym miejscu musi stawiać dobro matki i dziecka. Duchowa położna ma obowiązek z tą samą miłością traktować wszystkie dzieci, które ma pod swoją opieką, niezależnie od ich wielkości, kształtu, koloru i pochodzenia.” Proste i piękne.

Nieprzypadkowo trzymam w ręku głośną od prawie czterech dekad ksiażkę Iny May Gaskin „Duchowe położnictwo”. Jest to jedyna pozycja Gaskin dostępna w naszym języku. Piszę nieprzypadkowo, ponieważ jestem dumną posiadaczką oryginalnej wersji językowej i bardzo byłam ciekawa, jak wypadła polska wersja. Jak Ina May Gaskin brzmi po polsku?

Pierwsze bardzo miłe zaskoczenie- to polski podtytuł: „Intymność narodzin”. Objaśnia to, co w tej książce się dzieje. To książka o intymnym wydarzeniu,jakim jest poród i otwiera ją piękna okładka. Myślałam, ze czwarta anglojęzyczna jest niezwykła, ale polska okładka bije ją na głowę- czytelna, piękna, subtelna. Sporo większy format, ale zaskakująco wygodnie się ja trzyma i czyta. Gorzej z zabraniem ze sobą do autobusu, ale nie jest to książka do czytania na szybko w czasie jazdy. Chociaż zdecydowanie do wielokrotnego czytania, również na wyrywki!

Historie porodowe są uniwersalne. Te tutaj opowiedziane ponad 30 lat temu nie straciły nic ze swojej świeżości. Kobiety opowiadają o swoich odczuciach, o tym, co widziały wokół siebie, jak ci, którzy byli z nimi pomogli lub nie, w jaki sposób witały swoje dzieci. Opowiadają też położne, ojcowie dzieci, przyjaciele… To, co uderza na samym początku, to szacunek, jakim wszyscy otaczali kobietę rodzącą ale przede wszystkim mającego narodzić się człowieka. Są tam również  opowieści kobiet, które rodziły w warunkach szpitalnych, tych, które musiały pożegnać się ze swoimi dziećmi… Przez połowę książki można pochłaniać opowieści kobiet wydających na świat dzieci. Te historie są bardzo cenne- także dla mnie jako douli. Są ważne, ponieważ pokazują poród od strony osoby w nim najważniejszej- kobiety i jej potrzeb, oczekiwań, pragnień, przeżyć.

Personel medyczny może uznać za ważną informację, że to od okoliczności może zależeć sposób potoczenia się porodu. W posłowiu Pani Irena Chołuj napisała, że niektóre praktyki stosowane przez Inę są w Polsce niedopuszczalne, innych sama bałaby się stosować. Ale to, co podkreśla, jest fakt- że wymiana doświadczeń jest bardzo ważna w pracy położnej, i kto wie, być może któraś z opowiedzianych przez Inę lub jej rodzące historii stanie się przydatna na polskiej sali porodowej. Na sali porodowej można próbować stworzyć intymny klimat  sprzyjający narodzinom i „Duchowe położnictwo” może pomóc znaleźć sposoby na zbudowanie takiej atmosfery. Może pomóc spojrzeć na pracę położnej jak na powołanie do towarzyszenia kobiecie. Ja za Panią Ireną powtarzam- to jest książka do której chce się powracać.

Ina przyjęła ponad 2000 porodów, które określilibyśmy teraz mianem domowych. Podaje statystyki, naprawdę imponujące- żadne dziecko ani rodząca nie zmarli!  Polska redakcja (bardzo dobra i jakie nazwiska!) podkreśla różnice w procedurach opisywanych w książce, a stosowanych w Polsce. Druga połowa to coś w rodzaju podręcznika położnictwa. Ina zebrała całą swoją wiedzę merytoryczną i zawarła na stronicach, zaraz po opowieściach kobiet. Wydaje mi się, że taka właśnie kolejność, taka, w jakiej sama dochodziła do położnictwa, jest nieprzypadkowa. Przystępnie opisana i obrysowana anatomia, może przydać się studentom kierunków położniczych i lekarskich. Mnie też wciagnęła. Mimo tego, że niektóre porady dla kobiet w ciąży mogą wydawać się nieco archaiczne, to książka nie traci na aktualności.

Z wielkim wzruszeniem ogląda się zdjęcia- pokazują bliskość osób przy porodzie, rodzin, ludzie są uśmiechnięci. Będziecie zaskoczeni, że tak mogą wyglądać rodzące kobiety! Patrzymy na coś niezwykle intymnego, i to widać. Kobiety sfotografowane w czasie porodu są piękne.

To ponad pół tysiąca stron spotkania z żywą legendą. I choć cena odstrasza, to warto mieć tę pozycję u siebie, żeby móc do niej powracać. Ta książka nastraja pozytywnie.

Reklamy

One comment on “Ina May Gaskin – duchowa położna

  1. puczi
    30 czerwca 2013

    To prawda, książka jest droga (mi się udało kupić za 80 kilka złotych), ale warta swojej ceny. Szkoda, że w miękkiej oprawie, bo to spory kawał literatury!

    Polecam każdej przyszłej mamie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 19 listopada 2011 by in ważne książki.
%d blogerów lubi to: